PRZYSZŁOŚĆ LUDZI

Jak Chmiel­nicki widział na Ukrainie siebie, a króla w War­szawie nad wszystkim, tak on widzi cesarza w Wied­niu, a siebie i chłopów na wsi galicyjskiej. Różna też miała być przyszłość ludzi związanych z jego ruchem. „Szelę widział osobiście kilka razy w Tar­nowie, rozmawiał z nim i zachował dla niego bar­dzo duży sentyment. W r. 1863 pomagał przewozić do Królestwa tak broń, jak i powstańców, sam też jeździł kilkakrotnie z nimi pod miasto Opatowiec […] Szelę widział niejednokrotnie w Tarnowie, rozma­wiał z nim i uważał go za bardzo mądrego chło­pa […] Pamiętał dobrze zarówno powstanie z 1831, jak i 1863. Znał ich przebieg i opowiadał mi wielo­krotnie o tym, wymieniając setki rozmaitych na­zwisk powstańców […] Był też zajęty przez parę tygodni we dworze w Wierzchosławicach przygoto­waniem broni, wozów, lekarstw i innych rzeczy dla powstańców potrzebnych.”

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.