Archive for the Z historii narodu Category

WIDZIALNE W NARODZIE

W istocie widział w narodzie trzy różne narody: feudalny naród „prze­sądów”, plebejski naród, ciemny, nędzny, a groźny przez to, że żąda zgubnych „nowości”, i rzeczywi­sty, mądry, swój naród posiadaczy. Wierzył, że ten feudalny naród przesądów, pozbawiony prawnych wyodrębniających go przywilejów, zleje się z naro­dem burżuazyjnym. Wierzył, że wychowanie i wy­kształcenie pozwoli wybijającym się spośród plebe- jów stać się właścicielami i uczyni przez to płynną granicę między nimi a posiadającymi. Dla tych wzbogaconych otwierał udział we władzy, opierając prawo do tego udziału na kryterium tylko majątku. Liberał był kontynuatorem oświeceniowej koncepcji państwa właścicieli, idąc dalej od niej w tym, że przestał odróżniać różne rodzaje właścicieli, wszy­scy byli dla niego tacy sami.

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.

PO DOŚWIADCZENIACH

Po doświadczeniach okresu jakobińskiego przestał być rewolucyjny — wszak rewolucja w tym okresie obróciła się przeciw niemu — stał się zachowawczy. Uczynił organem broniącym zachowawczości parlament, swój parla­ment wybrany przez właścicieli. „Reprezentant przy­słany i wybrany dla bronienia konstytucji obalić jej ani winien, ani może na mocy mandatu zachowaw­czego”, mówił poseł Gustaw Małachowski na sejmie r. 1830—31. Widział czynnik zachowawczy w królu; prawne kompetencje i prawna funkcja monarchy to „prawo utrzymania tego, co istnieje, prawo należą­ce koniecznie do władzy królewskiej”, pisał przy­wódca kaliszan Wincenty Niemojowski.Realista, racjonalista, materialista, liberał pierw­szej połowy XIX w. był z przedstawicieli myśli po­litycznej najbardziej wolny od irracjonalnego ro­mantyzmu.

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.

ODRĘBNA JAKOŚĆ

Naród nie był dla niego produktem wie­lowiekowej historii, był tym, co stworzył burżuazyj- ny, czysto burżuazyjny okres wielkiej rewolucji. Naród nie był odrębną jakością wśród całości — ludzkości złożonej z różnych narodów, naród jako dzieło tego okresu rewolucji był taki sam jak inne narody w tym okresie przekształcone. W Polsce do r. 1831 liberał widział główne niebezpieczeństwo dla takiej postaci narodu w obyczajowych i faktycz­nych pozostałościach feudalizmu. Już w okresie po­wstania listopadowego, tym silniej po jego klęsce, coraz silniej stawało przed nim widmo rewolucji plebejskiej, chłopskiej, robotniczej. Tak wobec wspólnego wroga rodziła się zbieżność interesów konserwatyzmu, który przyjmował z wielkiej rewo­lucji to samo, co przyjmował liberał, odrzucał z niej to samo, co także liberał odrzucał.

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.

TRUDNOŚCI W POROZUMIENIU

Gdzie indziej po­rozumienie utrudniał laicyzm liberałów, przeciw­stawny stosunkowi konserwatystów do religii. W Polsce i liberał, i mądry konserwatysta — od Wielopolskiego przez „stańczyków” po Józefa Piłsud­skiego — był antyklerykałem, ale widział w religii, wobec religijności mas chłopskich i konserwatyzmu Kościoła, sojusznika w walce przeciw radykałom i demokratom. Pogłębianie się burżuazyjnych prze­mian czyniło ten sojusz tym silniejszym. Szlachcic przekształcał się powoli w ziemianina — burżuazyj- nego, wielkiego przedsiębiorcę rolnego. Szlachecki czy niemiecki, czy żydowski z pochodzenia bour­geois pozarolny stawał się coraz bardziej amalga­matem różnych w swej genezie grup społecznych, wrastających jako całość w burżuazyjny naród polski.

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.

SPOŚRÓD CHŁOPÓW

Spośród uwłaszczonych chłopów wyodrębniała się powoli warstwa drobnych i średnich kapitali­stów, gospodarczo związanych swymi interesami z innymi posiadającymi, walcząca z nimi o podział zysków, podział ziemi, udział we władzy, ale przyj­mująca nieraz te same zasady struktury politycznej narodu i państwa. Okres 1848—1914 był postępują­cym procesem formowania się burżuazyjnej koncep­cji narodu. Ale obok niej coraz silniejsza była inna koncepcja narodu-ludu, zmienna, raz hegemonię chłopską, potem robotniczą na plan pierwszy wysu­wająca. Rok 1918 przyniósł pierwsze starcie się obu koncepcji w walce o władzę. Zwycięstwo niepełne, ale przecież zwycięstwo tej burżuazyjnej koncepcji nosiło w sobie od początku zapowiedź klęski.

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.

ZWYCIĘSKI DYSTANS

Zwycięski stał się na długi dystans w dalszym rozwoju dziejowym nurt inny, temu pierwszemu przeciwstawny, nurt „ludowy”. W nim właśnie, gdzieś aż po lata sześćdziesiąte XIX w., elementy romantyczne były najsilniejsze. Romantyzm, pro­test przeciw „trzeźwości”, realizmowi, liczeniu za­miarów wedle sił, jest jakże często narzędziem da­jącym poczucie siły zbuntowanym i bezsilnym. Rządzący i silni nie potrzebują mitów. Dla zbunto­wanych i bezsilnych mit nie jest bynajmniej misty­fikacją, lecz ubraniem własnych postulatów w po­stać czyniącą je ponadczasowymi, absolutnie słusz­nymi, a więc wzmocnieniem ich siły agitacyjnej. Romantyzm ludowy tworzy dwa mity, a raczej daje nową treść dwom odwiecznym mitom:    mitowi„szczęśliwego początku” i mitowi „powrotu do po­czątku” jako wielkiej katharsis odradzającej naród. A działanie mitu jest tym silniejsze, im bardziej przybiera on funkcję ogólnoludzką.

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.

POLSKA ROMANTYCZNA POSTAĆ

Polską roman­tyczną postacią takiego mitu jest mit „pierwotnego obywatelstwa stanu kmiecego”, regeneracyjnej funkcji kultury ludowej i ogólnoludzkiej funkcji ta­kiej ludowej Polski jako „Chrystusa narodów”.Żadnego z tych pojęć nie można stworzyć przy pomocy racjonalistycznych metod Oświecenia, a tym bardziej nie można go na tej drodze uczynić war­tością polityczną, siłą polityczną. „Poezja jest jed­ną z największych sprężyn obudzenia w narodzie szlachetnych uczuć, uczuć wolności, miłości ojczyzny i tego wszystkiego, co w sercu obywatela wieczne powinno mieć siedlisko”, pisano w „Dekadzie Pol­skiej” w r. 1821, w zaraniu romantyzmu polskiego, a poezja wówczas to romantyzm, tak samo jak ro­mantyzmem jest ówczesne „ludoznawstwo” Zoriana Dołęgi Chodakowskiego (Adama Czarnockiego) czy Wacława z Oleska (Wacława Zaleskiego) — w sa­mym wyborze pseudonimu-nazwiska mamy roman­tyczną modę.

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.

RACJONALISTA OŚWIECENIA

Nie można, rozumując jak racjo­nalista Oświecenia, uznać ludu za źródło regeneracji. Racjonalista Oświecenia widzi i widzieć musi w lu­dzie ciemną i ulegającą przesądom masę, którą trze­ba oświecić, a więc zmienić, a więc sprawić, by prze­stała być „ludem”. Trzeba sięgnąć do romantycz­nego zasobu wyobrażeń, by pod ciemnotą odkryć pierwotne cnoty. I by je odkryć, trzeba odrzucić oświeceniowe pojęcie „cnoty”, racjonalistycznej cno­ty wzorowanej na modelu stoickiego mędrca, posta­wić w jego miejsce irracjonalne pojęcie cnoty — podświadomego i irracjonalnego, odwiecznego uczu­cia, od Rousseau się wywodzącego, a więc czerpią­cego z Oświecenia to właśnie, co w nim było racjo­nalizmowi przeciwstawne i preromantyczne.

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.