Archive for the Z historii narodu Category

POLSKI PROGRAM

Polski program powolnej, legalnej, ewolucyjnej przebudo­wy starego gmachu przy zachowaniu jego cech istotnych, program Konstytucji 3 Maja, runął w la­tach 1793—1794. Równocześnie w r. 1794 po raz pierwszy stanęło przed konserwatystą widmo re­wolucyjnego zburzenia starego, jako drogi do odzy­skania własnej państwowości. Stanął on wobec dwóch faktów, z których żadnego nie chciał: utraty własnej państwowości i grozy rewolucji politycznej i społecznej. Reakcjonista wybierał utratę własnej państwowości, aby uniknąć rewolucji społecznej, konserwatysta nie rezygnował z własnej państwo- | wości, drogę do niej przez rewolucję społeczną od­rzucał.

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.

ZBROJNE POWSTANIE

A jeśli sie przyjmowało zbrojne powstanie, ruch mas i jako decydującą i jedyną drogę odzyska­nia niepodległości — nie można było zrezygnować z rewolucji społecznej: można było przymusem za­gnać chłopa do pracy na pańskim, bo tu egzekuty­wę przymusu dawał i zaborca, nie można było przy­musem zagnać go w szeregi powstańcze, bo nie było własnego aparatu przymusu, który by go uczynił  żołnierzem. Jeśli się chciało powstania, musiało się rozbudzić świadomość narodową chłopa; jeśli się chciało uaktywnić jego świadomość narodową, mu­siało się go uczynić politycznie pełnouprawnioną częścią narodu, a to nie było możliwe bez obalenia istniejącego ustroju rolnego.

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.

OBOK NIEWIARY

To było chyba, obok niewiary w możność zwycięstwa powstania, moty­wem, dla którego konserwatyści wszelkich odcieni tę drogę do odzyskania państwowości odrzucają. W jej miejsce panującą wśród nich koncepcją staje się oparcie na jednym z innych państw — Francji u jednych, Rosji u innych w okresie do 1815, Rosji w okresie 1815—1830 i 1860—1863, Austrii czy Prus w 1848, Austrii po r. 1860. Czyli program półniepod- ległości za cenę oparcia się na państwach, które pozwolą bez powstania i bez ludowej rewolucji tę półniepodległość uzyskać, a równocześnie będą pod­porą utrzymania tego ze starych stosunków, z czego i konserwatyści, i coraz bardziej także liberałowie rezygnować nie chcą i nie mogą. Pełna niepodle­głość stawała się programem na daleką przyszłość.

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.

BEZ OPARCIA

Rezygnując ze zbrojnej, bez oparcia się na jakimś państwie, walki o niepodległość, odraczając jej od­zyskanie do sprzyjającej ich zdaniem sytuacji, kon­serwatyści precyzują swe pojęcie narodu i będącą wnioskiem z tego pojęcia koncepcję państwa. Przy­kładem Aleksander Wielopolski, ten, który aż do pojawienia się „stańczyków” najwięcej na polskiej myśli konserwatywnej zaważył, a i na nich wywarł wpływ znaczny. Nauczycielami jego byli przed i porewolucyjni konserwatyści i liberałowie, akcep­tujący do pewnego punktu dokonujące się przemia­ny, spotykamy u niego nazwiska Montesąuieu, de Lolme’a, z Anglików Benthama, Burke’a, z Niem­ców Savigny’ego i Gorresa, nie ma reakc jonistów, jak Haller, francuskich kontrrewolucjonistów, jak de Maistre. Ich poglądy konfrontuje on z dziejami własnego narodu, z sięgnięciem do jego historii. Ogólne pojęcia, ogólny kierunek są niejako wska­zówkami metodologicznymi dla oceny dziejów wła­snego narodu, szukania jego „istoty”, wyciągnięcia z tego wniosków.

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.

ROMANTYCZNY HISTORYCYZM

Romantyczny historyzm rodził rozszerzenie poję­cia „rewolucji”. „Z okoliczności Burke’a” wyciągnął Wielopolski wniosek, że „rewolucja być może nie tylko w dążeniach poddanych, lecz rządów całych, że nawet z największą uległością dla monarchów […] pogodzić się może. Zależy ona na wyuzdaniu, na oswobodzeniu się z uległości wszelkiej względem natury rzeczy, na przekonaniu, że człowiek dowol­nością swoją stanowi, zmienia i przekształca związek społeczny, nie zaś, że go stanowi wewnętrzna natura rzeczy.” Wewnętrzną naturę rzeczy zaś odsłonić może tylko zbadanie dziejów narodu. „Nie znając dziejów narodowych nie zewnętrznie tylko, lecz wewnętrznie co do instytucji i ustaw i tak, aby związek ich z całością narodu poznawać — a przy tym mając przeciętą tradycją, tak jak my ją mamy, znać naród i ze stałym dobrem jego instytucje w nim wznosić, żadnym sposobem niepodobna.”

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.

DZIAŁACZE POLITYCZNI

Ro­zumieli to działacze polityczni Sejmu Czteroletnie­go, twórcy Konstytucji 3 Maja, rozumieli, że „trzeba prawdziwe położenie narodu, które z przeszłości jego tylko poznane być może, mieć wyjaśnionym, zanim tak wielkiej wagi przedsięweźmie się zmia­ny”. Nie rozumiał tego twórca Księstwa Warszaw­skiego i rządzący w nim, okres ten był przerwą „w całości narodowej”. Otwarło drogę do zapełnie­nia przerwy Królestwo Kongresowe, „gdyż w nim zabezpieczona w prawodawstwie naszym przewaga stanowi szlacheckiemu, które jest residuum prze­szłości naszej, jej obroną po Europie, z wymagania­mi nowoczesnymi obeznanym”.

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.

ODRĘBNOŚĆ KAŻDEGO NARODU

Tradycja to stan szlachecki. Ale obok niej są wymagania nowoczesne, poznane w Europie. Pojęcie narodu musi więc ulec zmianie. Tak jak w prawie, trzeba to, co jest nowe, tworzyć „nie bałwochwalczo”, lecz „przez ciągnienie z nich ożywczych soków, przez operację bardziej składaną”. Tu się ujawnia, że konserwatysta nie jest reakcjonistą. Odrębność każdego narodu to jego „wewnętrzny charakter”, to, co przez dzieje zostało urobione i co przez dzieje, z zachowaniem tego, co przeszłość stworzyła, jest dalej rozwijane. Ale — tu się ujawni istotny sens konserwatyzmu — naród ten „składa się z różnych żywiołów, czyli stosunków społecz­nych, z różnych prowincji”. I jedne, i drugie wno­szą swe szczególne cechy do charakteru narodowe­go, charakter narodowy jest właściwym ustosunko­waniem do siebie tych różnych elementów, ich organiczną, zróżnicowaną jednością, a nie prostą ich sumą.

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.

STOPNIOWANIE WŁADZY

Należyte zaś ustosunkowanie, to „stop­niowanie władzy w stosunku do potęgi, jaką ma w sobie każdy z tych żywiołów, bo żadna władza nie wypływa w towarzystwie z martwego przepisu prawa, lecz tylko z istotnej potęgi, którą prawo tylko uznać powinno”. Istniejący (to konserwatysta) i fak­tyczny (to socjolog avant la lettre) stosunek sił de­cyduje o udziale we władzy.Jako takie siły widział Wielopolski monarchę, stan szlachecki, „gminy”. Widział w charakterze polskim, w „uszanowaniu, jakim Polacy przejęci byli dla królów swoich”, żywioł dla monarchii dzie­dzicznej istotny, a na fakt, że jej nie było, odpowia­dał: „nie to jest narodowe, co było, lecz to, do czego były żywioły, chociaż często zawiązaniu się żywio­łów w utwór widoczny okoliczności, jakie na prze­szkodzie stanęły”.

Witam! Nazywam się Jakub Woźniak i jestem wykładowca na wydziale finansów i ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzenie tego bloga to obok sportu i filmów, jedna z moich największych pasji i form komunikacji.